czyli trochę o mnie, mojej maszynie, moich z nią zmaganiach i naszym wspólnym docieraniu się
RSS
piątek, 16 lipca 2010
Lato sprzyja zdradom, czyli...trochę o szydełku

Tak, tak. Słońce, upał, długie dni, gorące noce, wyjazdy, czas spędzany na świeżym powietrzu. Lato zdecydowanie sprzyja zdradom. I ja się nie urchroniłam, wpadłam w jego sidła. A maszynie do szycia rosną rogi ;) Głównym winowajcą, oprócz mnie oczywiście, jest tytułowe szydełko. Nie jest takim domatorem, jak maszyna, lubi wypady za miasto, jest gotowe do pracy zawsze i wszędzie, nie zabiera dużo miejsca-cóż wiele mówić-zakochałam się ;)

Maszyny rzucać jednak oczywiście nie zamierzam :)

Pierwsze próby odbyły się dwa tygodnie temu. Szło opornie, bo nigdy wcześniej nie miałam w rękach szydełka, ale z pomocą książki i kilkoma wskazówkami mamy, dałam radę.

Robię kilka rzeczy na raz, mam trochę pozaczynanych już projektów, na razie więc zaprezentuję tylko 3 drobiazgi. Szydełkowane kordonkiem i cieniutkim szydełkiem. Uff...strasznie precyzyjna robota, dużo wygodniej pracuje się z grubszą włóczką.

Drobiazgi są malutkie-kwiatek ma zaledwie 2 cm średnicy, serduszko ok 4 cm szerokości; póki co doczepiony łańcuszek wskazuje na ich funkcję zawieszki, docelowo jednak kwiatek i romb będą broszkami, muszę im tylko doszyć zapięcia. Zapraszam do oglądania, lecz proszę pamiętać, że jestem bardzo, baaaardzo początkująca i tak-sama widzę swoje błędy i niedoróbki :)

Oto serduszko-z niego chyba jestem najbardziej zadowolona:

szydełkowe serduszko z zawieszką

zbliżenie:

szydełkowe serduszko nieco z boku

turkusowo-szary kwiatek-czyli przyszła broszka:

turkusowy kwiatek szydełkowy z zawieszką

i chociaż nie powinnam, ze wzgędu na rzucający się tu w oczy błąd, zbliżenie :)

turkusowy kwiatek szydełkowy zbliżenie

i jeszcze do kompletu moich pierwszych drobinek-romb, najbardziej nieudany, ale ja go lubię :)

turkusowy romb szydełkowy z zawieszką

i, co mi tam, zbliżenie:

turkusowy romb szydełkowy zbliżenie

i na koniec jeszcze drobinki zapozują razem:

drobinki szydełkowe razem 1

a że nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie wybrać, wstawiam oba :)

drobinki szydełkowe razem 2

Życzę Wam wszystkim pięknej pogody i udanego weekendu, cokolwiek to dla każdego z nas znaczy :)

Tagi: szydełko
12:06, ya_vesna
Link Komentarze (3) »
czwartek, 15 lipca 2010
Chusteczniki "drukarskie"

Skoro już udało mi się wczoraj nieco odkurzyć tego bloga (przez to odkurzyłam też maszynę do szycia-jak tylko napisałam, że nie mam na nią czasu, od razu poczułam nieodparte pragnienie uszycia CZEGOKOLWIEK-to już chyba uzależnienie;) ), pokazuję następny zaległy komplet-tym razem chusteczników. Drukarski-ze względu na wzór materiału. Jeden to znany już model, dugi pierwszy raz uszyty przeze mnie pokrowiec na małe chusteczki. Pomysł z internetu, widziałam go u wielu osób, zarówno na rodzimych, jak i zagranicznych blogach. Nie umiem w tej chwili przytoczyć żadnego konkretnego; szyłam i tak bez instrukcji  na oko :) Byłam jedynie w szoku, że to tak szybko się szyje. Raz dwa i chustecznik gotowy :)

Pokazuję-duży chustecznik, różne ujęcia:

chystecznik duży drukarski 1

chystecznik duży drukarski 2

chystecznik duży drukarski 3

i mały:

chystecznik mały drukarski

a tutaj razem-w komplecie

chusteczniki drukarskie-komplet

Komplet powędrował do pewnej miłej solenizantki :) Pozdrawiam ją serdecznie :)

12:42, ya_vesna
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 lipca 2010
Zaległy zestaw musztardowy czyli lato w pełni => maszyna się kurzy

Nie było mnie tu trochę. Winowajcą, a raczej winowajczynią jest piękna pogoda-to właśnie z jej powodu brakuje czasu na szycie. Człowiekowi serducho wyrywa się ku przyrodzie, zieleni, świeżemu powietrzu. Nie da się niestety rozdwoić, do maszyny zasiadam więc na razie okazyjnie. Ale mam w zanadrzu rzeczy, których jeszcze tu nie pokazywałam, teraz przyszedł na nie czas-niech zapełniają tę lukę ;)

W roli zapychacza luki nr 1 wystąpi zestaw musztardowy, w skład którego wchodzi znana juz dobrze siatko-torba oraz nowy model-mała torebka noszona na skos. Oba są prototypami, to pewnie z tego powodu ostały się przy mnie ;)

Oto moja pierwsza siatko-torba, kilka błedów w niej popełniłam, ale nie spędza mi to snu z powiek-użytkuje się dobrze :)Bez wnikania w szczególy również prezentuje się nie najgorzej :)

siatko-torba musztardowa; przód

ujęcie na podszewkę-uwielbiam ten materiał :)

siatko-torba musztardowa; środek

A jak juz się idzie na zakupy, dobrze mieć gdzie schować jakieś drobne. Czasem nie tylko drobne ;) Do kompletu powstał więc prototyp torebki na ramię. Jeszcze długa droga przede mną do doskonałości, ale pierwsze kroki poczynione. Następny model będzie na pewno ulepszony.

Widok ogólny; torebka ma długi pasek-przeznaczona jest do noszenia na skos

torebka musztardowa-widok ogólny

Ma ona nawet z tyłu kieszonkę na dokumenty, zapinaną na suwak-pierwszy raz się na takową pokusiłam i choć napsuła mi nerwów, muszę przyznać-fajna i przydatna jest :)

torebka musztardowa-kieszonka

zdjęć będzie miała dużo, chociaż odbiega od ideału jest moją pierworodną i miejsca na serwerze nie będę na nią żałować ;) Oto ona-otwarta (zamknięcie magnetyczne-równięż zastosowane po raz pierwszy; po prostu poszalałam na niej z innowacją ;) )

torebka musztardowa-otwarta

A na koniec zestaw razem prezentujący się w scenerii jesiennej; jesiennej, bo niedawne zalanie działki uszkodziło tę biedną roślinkę (niestety nie mam pojęcia jaką), pnącą się wdzięcznie na domku roboczym

zestaw musztardowy